Obserwatorzy

wtorek, 3 września 2013

Złote myśli Depri XXVII

Czas na kolejny wpis :) Wczoraj już nic nie napisałam,bo byłam ledwo żywa. Nic dodać nic ująć. Szkoda gadać,ale cóż poradzić jak ktoś głupi to aż miło. Za swoje błędy trzeba zapłacić...Głowa boli jak cholera,ale co sama się prosiłam. Jak już widzicie pomału dochodzę do siebie. 

    Jeszcze nigdy nie pisałam bloga w szkole :) na organizacyjnej lekcji informatyki,ale jak widać wszystko można. Strasznie mi wstyd za siebie po wczorajszym. Taka mała kompromitacja o ja... 

   Chciałam przeprosić Miśka za te wszystkie sceny,które odstawiłam i mam nadzieje,że mi wybaczy.

P.S. Nigdy więcej do takiego stopnia... Jak ktoś nie umie pić niech lepiej tego nie robi,bo potem może mocno żałować.