Obserwatorzy

poniedziałek, 29 lipca 2013

Kocham Was:)

Jeszcze nie tak dawno... twierdziłam ,że to co robię  nie ma sensu... czyli śpiewanie, pisanie, malowanie itp... Teraz wiem,że się myliłam. Tracąc nadzieje zbliżałam się bardziej  do porażki niż do sukcesu, ale podniosłam się z tego mini dołka i zrobiłam krok do przodu by pokazać innym na co mnie stać.. Mam dookoła siebie przyjaciół,dlatego nie mam zamiaru się dalej użalać nad sobą tylko  ciężko pracować i wytrwale dążyć do celu. Oni podtrzymują mnie na duchu kiedy jest mi źle. W tym momencie można by powiedzieć ,że są dla mnie jak rodzina...Kocham ich najmocniej jak się da... Fakt może to głupio brzmi, ale taka jest prawda... Dzięki Nim prowadzę dalej tego bloga... 

Mam taką wielką nadzieje,że nasze drogi się nigdy nie rozejdą...bo serce by mi pękło...

Połączyły nas wspólne pasje i miłość ;) do muzyki