Obserwatorzy

niedziela, 25 sierpnia 2013

18 fuck yeah:-) ciag dalszy

Rodzinne urodzinki czas zaczać. Tort pokrojony,życzenia pomyślane, świeczki zdmuchniete i fuck yeah!...czekamy jeszcze tylko na Mariusza bez Niego ta imprezka nie ma sensu. Nie wiem czemu,ale zrobilo mi sie ciut przykro i postanowiłam zadzwonić...Nie długo powinien być.Mam nadzieje,że te moje marzenia sie spełnią.Ooooo przyszedl ! dobra wracam do moich gosci.