Obserwatorzy

wtorek, 20 sierpnia 2013

Mój braciszek !

Nie wyspałam się zbytnio,bo obudziły mnie doskonałe, mocne dźwięki gitary elektrycznej ..Na samym początku nie wiedziałam kto tak świetnie na niej z**********,ale już wiem mój kochany braciszek.... Pierwsze słowa,które z siebie wydobyłam to ,,o j*******''nic więcej nie mogłam wykrztusić. Stałam jak wryta. Zamarłam na chwile.
Szkoda,że zrezygnował ze szkoły muzycznej,ale może tak musiało być w końcu pianino to nie to samo. 

Teraz uczy się sam...Nie wiem jak to się stało, bo ja rozumiem jeszcze jakby kierował się jakimś samouczkiem,ale nie on tak sam z siebie... Próbował i próbował...a teraz nie do poznania.Jestem z Niego taka dumna...co raz lepiej n***********!


P.S. Widocznie w Naszej rodzinie już tak jest...Tata gra na gitarze,Kuba też, ja śpiewam i pogrywam czasem na pianinie ,a mama na flecie i congach.