Obserwatorzy

środa, 7 sierpnia 2013

Bieganie dla zdrowia

Już drugi dzień spędzony aktywnie... Jakby nie mój chłopak...to z pewnością leżałabym na kanapie, oglądała jakieś głupie filmy o miłości  i zajadała się kawałkami pizzy, (klasyk),ale cieszę się,że  znowu mnie wyciągnął do parku na bieganie,bo mój wieczór wyglądałby tak samo jak zwykle...No co ja poradzę,że jestem takim leniem? Tak szczerze powiedziawszy nie wiedziałam,że aż tak ten sport może przypaść mi do gustu...

Przyznam się bez bicia,nigdy nie lubiłam wychowania fizycznego... Nie kręciły mnie ani biegi ani skoki w dal lub wzwyż. Siatkówka  i koszykówka była jeszcze dość ciekawa,ale reszta...nie, to nie dla mnie.. 


Teraz dopiero zaczynam rozumieć swój błąd,który mam zamiar naprawić...Tak,tak Depri zaczyna regularnie biegać! Nie zdziwcie się jak zobaczycie mnie na mieście w topie i krótkich spodenkach :) 





Hasło na dziś:  Biegaj z Nami wieczorami ;)